czwartek, 12 sierpnia 2010

Butelkowo:D

Dzisiaj ujawnię swój pierwszy dekupaż na butelkach:) Heh pierwsza jest nieudana. Druga już ciut lepsza. Ale nadal się jeszcze muszę spooro nauczyć!;) A mój A. naprzywoził mi wór butelek i normalnie trza coś z tym robić:D
Butelkę w winkiem porwał mi mój A.:)
A lawendowa dzisiaj zostanie przekazana koleżance;) Oj coś mi się wydaje,że tych lawendowych powstanie więcej:)




Buziaki pozdrawiam serdecznie:*:*:*

A i odmówcie jakie modlitwy... Idę dzisiaj wyrywać drugą ósemkę buuu:( Mam nadzieję,że będzie wszystko dobrze i mi długo nie zejdzie na fotelu u chirurga szczękowego:D

26 komentarzy:

  1. Buteleczki wyszły Ci prześlicznie :))Bardzomi się podobaja:)Życzę powodzenia z "ósemką" oby poszło szybko i bezboleśnie:))Buziak!

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne buteleczki, no mowiłam ze teraz bedzie nowe hobby - Decou-Joasiunia :P

    OdpowiedzUsuń
  3. O jakie cudne buteleczki :) Joasiu kusisz mnie jak zwykle hehe... Mam nadzieję, że już jesteś po wizycie i nic nie bolało Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, ślicznosci, a mi ciągle odwagi brak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. co do buteleczek - to jak na początek to pełen profesjonalizm !!!! zarazisz się tym hobby jak cała reszta, kto raz spróbuje decoupage wróci do tego nie raz,
    co do ósemki - to trzymam kciuki - oby szybko i bezboleśnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie wyszło :) współczuję wizyty u dentysty....

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczne Ci te buteleczki wyszły:)

    OdpowiedzUsuń
  8. przesliczne butle :*
    ta druga zdecydowanie kobieca a pierwsza to juz sama wiesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Łaaa, nieźle ci idzie ten dekupaż. Zazdroszczę, mogę troszkę, nie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Butelki są super! ciągle się przekonuje że motyw lawendy jest niezniszczalny i nie może się znudzić :) Mam nadzieję, że wizyta u dentysty przebiegła szybko i gładko! Jakbyś nabrała ochoty na kosmetyczkę piramidkę to ja bardzo chętnie ;) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  11. rzeczywiście lawendowa piękna, aż samemu chce się spróbować decoupageowania, ale widzę, że to nie takie proste...

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne butelki, ta lawendowa zwłaszcza...ale to już wiesz :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Butelki wyszły bardzo fajnie !!!
    A gdzie medium Country ????
    ;-)
    Jak na pierwszy raz naprawdę wspaniałe !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  14. buteleczki jak ta lala
    lawendowa nawet jak dwie lale :)

    trzymaj sie dzielnie

    OdpowiedzUsuń
  15. oj tak, motywy lawendowe nigdy się nie nudzą!
    trzymam kciuki za minimum bólu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. ta lewendowa jest PRZEBOSKA! brak mi słów!
    i mam nadzieje, że dobrze poszło z ósemeczką :D sama często narzekam na moje ząbki przez aparat orto, więc trzymaj się!
    tak wgle to bardzo podobają mi się Twoje prace i śledzę je, zarówno tu, jak i na wizażu, i bardzo mi się podobają, więc bardzo bym była szczęśliwa, gdybyś rzuciła okiem na moje :P www.stonia-quilling.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Buteleczki super!A lawendowa miodzio!!!!!!!!!!!!!1

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne - super to decu Ci wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. no super! ja swojego słoja nie pokazałam i chyba już nie pokażę (przy twoim decu to on się chowa do szafy albo jeszcze głębiej)

    OdpowiedzUsuń
  20. Popatrz, popatrz! Joasiunia załapała bakcyla dekupażowego. Super!
    Do tej pory obszydełkowywałam butelki, chyba teraz będę paćkać ... haha, pozazdrościłam Ci pięknych butelek ... na razie gromadzę materiały (nawet mam takie same serwetki lawendowe).
    Ściskam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Butelki bajecznie piękne!
    Lawendowa podbiła moje serce!
    Jesteś taka wszechstronna-gratuluję umiejętności!
    Buteleczki są naprawdę przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne te butelki, kolejna dziedzina w której pokazujesz swoje boskie zdolności ;) ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. podziwiam , hmm to technika, ktorej jeszcze nie probowalam, a lawendowa przesliczna....

    p.s. ja tez jutro ide rwac...ehhhh

    OdpowiedzUsuń