Jako,że długopisy walały mi się po szufladzie... A pędzle gdzieś w szafce i co chwila wypadały;) I przypadkiem w
Diabelskim Młynie jest wyzwanie pt. "Stare graty -nowe szaty"... To postanowiłam,że zrobię sobie na nie pojemniczki. Pojemnik na pędzle jest po pudełku po kawie Nestle Ricore:) A długopisy,nożyczki i resztę halajstry trzyma w ryzach pojemnik po krawacie mojego A.:)
Jak wygląda kawa Ricore każdy wie... Ale jak coś to fotka jest:D

A po tunningu prezentuje się tak:



Tu zaś pojemnik po krawacie:) Niestety przed tunningiem pojemnika nie obfociłam:)


A tak wyglądają już pojemniczki razem;) Kolorki takie a nie inne,bo w pokoju mam niebiesko... A mebelki brązowe;)

No i jeszcze zapomniałam o moim ślimaczku:) Dostałam go od Agatki-Pagaty z okazji wygranego kiedyś tam dawno temu candy:) Słodki jest prawda???:) Agatko dziękuję raz jeszcze!:)

No nic póki co zajmuję się zaproszeniami więc twórczo cudów nie zdziałam... Ale po świętach jestem ugadana z moją Anią-Arizooną to może co potworzymy:D Jak nam się uda oczywiście,bo znając nas to nie będziemy się mogły nagadać! Tak dawno się nie widziałyśmy!!!!!!!!:)
No nic buziaki dziękuję za odwiedzinki:*