środa, 13 stycznia 2010

Tak szybciutko...

Niestety dalej nic nie mam:( Non stop robię róże w pracy... Więc wybaczcie mi nie mam sił jak przyjdę do domu coś tworzyć,bo dzieciaki mnie wypompowują;) A i dla znajomej robię róże,bo mnie tak prosiła i nie mogłam odmówić... No to jest jak jest,że nic nie robię:(

Ale przyszły ostatnio do mnie wygrane w candy:) Jedno i drugie dekupażowe:) Hihi obfociłam dzisiaj więc jak wrócę z basenu to się pochwalę oczywiście! Heh to deku pcha się do mnie rękami i nogami jak nic:D No zobaczymy co to wymodzę z tego co dostałam...:)

No i co... Pewnie tyle z mojej strony... Qrczę jakoś ostatnio mi się chyba doba skróciła...

A na osłodę candy niespodzianka u Penini. 12 lutego losowanie:) Zapraszam oczywiście!:)

Pozdrawiam buziole:*:)

Obiecane zdjęcia wygranych w candy!:) Heh aż się boję teraz dekupażować:D Takie profesjonalne materiały:D
Candy numer jeden:
Candy numer 2:

6 komentarzy:

  1. Dobrze, że sie nie nudzisz :P
    Zapraszam do siebie po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zazdroszczę Ci, że możesz do pracy chodzić i z ludźmi sie widywać. Ja widzę tylko dom i moje dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  3. Joasiu no pokaż te piękności :) hihi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ty! Zazdroszczę ci... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Asia super! przyjeżdżaj podekupażujemy razem :)

    OdpowiedzUsuń