Dziwne candy... A to z racji tego,że szkoda mi tych cieni... Żeby się zmarnowały. Są świetne! Ale co z tego... Jak mnie uczulają:( Ciemny użyłam tylko żeby zobaczyć jak wygląda a jasny może ze 2 razy...
Może znajdzie się chętna duszyczka, która zechce je przygarnąć? I którą kosmetyki nie uczulają?:)
Jeśli tak to wpisujcie się w komentarzach do 30 marca. A 31 marca-w moje... yyy kolejne osiemnaste urodziny:P wylosuję osóbkę do której powędrują te cienie.
A zasady znacie-fotka z linkiem u siebie-sprawdzać raczej nie będę;)
Jak ktoś bloga nie ma to podać mejla:)
No i komentarzyk poproszę:)
Do cieni dorzucę jeszcze brochę w wybranym kolorze:) O taką...:)
Powodzenia!:*:)